Przegladajac moje subskrypcje na YT,wpadlam na haul jednej z YT'owiczek,ktora pokazala kolejny zestaw pedzli firmy Sigma,ktory nazywa sie "EXTRAVAGANZA COLLECTION".
Pedzle z 18 karatowym zlotem;)
Szybko sprawdzilam strone Sigmy i nie moglam uwierzyc w to co zobaczylam.
Moze wytlumacze dlaczego:)
Otoz,zestaw 29 pedzli kosztuje $510 plus podatek,co troche boli,ale jak popatrzymy na ilosc pedzli,to wychodzi na to,ze jeden kosztuje nieco ponad $17 (nie jest zle-wszystko sie zwraca).
Problem jest w tym,ze chetnie kupilabym sobie taki zestaw-jest dobrze dobrany,dostajemy pedzle,ktore beda uzywane przez nas codziennie,ale denerwuje mnie fakt,ze Sigma obrala sobie taka droge reklamy.
Juz niedlugo na YT zaleje nas ogromna fala darmowych recenzji,gdzie zestawy na bank polecialy do ok 30 samych amerykanskich guru (nie wiem jak to dalej sie rozejdzie).
Czy zamiast wysylania darmowek,dla wybranych dziewczyn,ktore i tak dostaja co chwile nowe zestawy,nie mogliby walnac mniejszej ceny?
Rozumiem,ze reklama musi byc,ale wydaje mi sie,ze Sigma tak dobrze "opanowala" rynek YT-owy,ze 99% dziewczyn ogladajacych filmy i tak i tak wchodzi do nich na strone i sprawdza nowosci.
Nie hejtuje (zeby nie bylo),ale po prostu zainteresowalam sie tym zestawem,ale w zyciu nie wydam 5 stow jednorazowo na pedzle.
Jest wiele innych firm,ktore zaczely reklamowac na YT czyt, Urban Decay-ale ich ceny nie zabijaja w taki sposob.
BAA, ich ceny spadaja do -70% za dany produkt,do tego dochodza kupony.
Sigma w chwili obecnej oferuje 10% off (kod od YT-owiczki)-chyba sie nie skusze.. a szkoda:)
Wydaje mi sie,ze podoba sytuacja jest w Polsce,z rozowymi jajcami BB-ceny wysokie,a recenzji tyle,ze nie wiadomo kogo sluchac :D
Co o tym myslicie?
Czy wolalybycie widziec mniej recenzji(ale tresciwe) i zaplacic mniej,czy wolicie jednak nasluchac sie na temat pedzli i wydac wieksza kwote?
Skusilybyscie sie?
Zestaw prezentuje sie tak:







