Saturday, August 27, 2011

Obiadek i szafa Hard Candy :)

Hej:)

Wybralam sie dzisiaj na ploty i obiad z moja przyjaciolka i mama. 3 godziny na basenie poszly w du..
Wyladowalysmy w typowo amerykanskiej knajpie,gdzie dostaje sie wiecej frytek niz mieska czy salaty,ale maja tam najlepsze piersi z kurczaka!
Skusialam sie,noo.


Mowa o Black Bear Dinner.


Knajpka ma bardzo swojski klimat,a wszelkie dodatki zwiazane sa wlasnie z Czarnym misiem.














A potem wpadlysmy do drogerii-potrzebowalam kilku produktow do wlosow.

Chcialam Wam pokazac jak wyglada szafa Hard Candy-maja piekne opakowania,musze przyznac:)










Wielki wybor,ale wiekszosc kosmetykow firmy Hard Candy ma w sobie wielkie ilosci brokatu. Od cieni do powiek po maskary.


Mi wpadly w oko dwie rzeczy,ale projekt denko IS ON ;)




11 comments:

  1. te duże HC są urocze!!!! zakochalam się!

    ReplyDelete
  2. bardzo fajna knajpka, sama chętnie bym się do takiej wybrała :D

    ReplyDelete
  3. wow swietna szafa :) sliczne maja opakowania:)

    ReplyDelete
  4. świetnie wygląda ta knajpka! :)

    ReplyDelete
  5. Otagowałam Cię!
    http://vixen-view.blogspot.com/2011/08/tag-10-pytan-kosmetycznych.html

    ReplyDelete
  6. Kurcze szkoda ze u mnie w UK nie ma Hard Candy :( Strasznie bym chciala cos od nich wyprobowac... Kolejne marzenia scietej glowy :(

    ReplyDelete