Wednesday, July 25, 2012

Najwiekszy haul w moim zyciu! ;)

 Szanowne Panie- oglaszam wszem wobec, iz w dziejszym poscie pokaze Wam najwieksze zakupy w moim ZYCIU. Mysle,ze nie pozbieram sie po nich przez najblizsze dwa miesiace. Czy bylo warto? Spieszylam sie do kolezanki, wiec mysle,ze bylo ;)


Tatata taaata taaaaaaaa (chwila napiecia)


DOSTALAM MANDAT NA PRAWIE 5 STOW I TO W DOLCACH!!!!


Co sie stalo?  Jechalam odstawic moj stary samochod,ktory sprzedalam znajomej jakis czasu temu,ale pojawily sie pewne problemy,dlatego wzielam go od niej na probe,zeby wszystko sprawdzic. Po czym dostalam telefon,ze musi wracac do szkoly i jest jej samochod potrzebny. Spieszylam sie i NIE zatrzymalam sie na czerwonym swietle,skrecajac w prawo.
W Kalifornii mozliwy jest skret w prawo na czerwonym swietle,ale trzeba sie wczesniej zatrzymac. Oczywiscie musimy sie upewnic czy jest "czysto" i wtedy mozemy wykonac manewr.
Przestudiowalam dokladnie video,ktore policja mi wyslala- faktycznie, nie zatrzymalam auta (full stop),ale widoczne sa na video moje swiatla STOP oraz pusta droga (zero samochodow). 

Jeszcze wieksze zdziwienie mnie obeszlo,kiedy to wyczytalam z papierka,ze MUSZE ISC DO SADU w pazdzierniku. WTF i za co?
Poprzednie mandaty (malo ich bylo:2) zaplacilam jeszcze przed terminem,samochod jest ubezpieczony (nie na mnie,ale na znajoma) ,a na dodatek chca,zebym wrocila do szkoly "Traffic School" -wtedy nie wpisza tego w moje akta (ta opcja kosztuje kolejne $60)
Moge tez nie isc do sadu/nie uczestniczyc w szkolnej akcji, zaplacic mandat,czyli przyznac sie i miec wpis w aktach na 3 lata.

Boli, oj bardzo boli mnie serce :(

105 comments:

  1. No - haul niezly...
    Ale czy nie powinnas nie miec tego calego cyrku z sadem wlasnie dlatego, ze poprzednie mandaty zaplacilas przed terminem, masz czyste papiery i jestes nie sprawiajacym problemow obywatelem? Bo troche dziwi mnie sad. Chyba ze skoro to 3. mandat, to oni tak automatycznie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. No przeciez napisalam,ze poprzednie zaplacilam przed terminem(zaraz po tym jak je otrzymalam. Sprawdzilam sytuacje innych osob i wiele dostalo to samo. Z tym,ze "sad" w tych sprawach w USA to zazwyczaj maly pokoj,w ktorym sa 2/3 osoby i to wszystko.

      Delete
    2. Ło kurde....
      znając siebie, pewnie bym i miałą do nich mocne pretensje..

      Delete
  2. Oj. Wspolczuje szczerze! Ale! Trzeba sobie mowic, ze kasiora to rzecz nabyta i ze to TYLKO pieniadze. Ja wiem, ze to jest pare dobrych podkladow i fajnych palet, ale bedziesz musiala po prostu zaplacic, co musisz zaplacic i zapomniec.
    Kolezanka ostatnio rowniez musiala w zwiazku z autem isc do sadu i najgorsza z tego wszystkiego byla podobno kolejka.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nigdy tam nie bylam wiec nie mam pojecia;(

      Delete
  3. Jedyne co mozesz teraz zrobic to nie przeliczac na co moglas to wydac, bo sie tylko zdolujesz. Wspolczuje Ci szczerze i prawde powiedziwaszy ciesze sie ze jeszcze nie mam tutejszego prawka, bo juz na sam widok amerykanskich policjantow sr** po gaciach :P no, ale juz niebawem bede w posiadaniu tego dokumentu i sie zacznie kolekcjonowanie mandatow (a w PL dostalam tylko jeden ;))

    ReplyDelete
  4. O masakra ! Strasznie Ci wspolczuje !

    ReplyDelete
  5. no nieźle. ja ostatnio też coś łapie mandaty :/ a serce boli przy płaceniu...

    ReplyDelete
  6. Ojej... Olbrzymia kwota, dziwne, że za takie zachowanie na pustej drodze. Będzie dobrze :*

    ReplyDelete
  7. Wow wspolczuje;/ ja ostatnio dostalam mandat na 50 zl a i tak mnie secre bolalo :P

    ReplyDelete
  8. o w mordę! Współczuję Ci, nie mam słów. Powiedz mi czy dobrze zrozumiałam, jak pójdziesz do sadu i szkoły to nie musisz płacić tych pięciu stówek? Bo chyba się zakręciłam, jak tak, to ja bym raczej wybrała tę opcję.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, nie- dalej place mandat. No chyba,ze zloze papiery,ale z moimi zarobkami nie przejdzie opcja umorzenia

      Delete
  9. Ja pierdzielę! Wysokość mandatu zwaliła mnie z samego rana z nóg i szczenę zbieram z podłogi.

    ReplyDelete
  10. auć ... Mój chłopak zawsze dostaje mandat jak ma zamiar kupić nowe buty :P

    ReplyDelete
  11. uuuuuuuu... nie zazdroszczę . Ile kosmetyków można by kupić za 500$?:)

    ReplyDelete
  12. Nie przesadzajcie z tą wysokością mandatu.
    To 500$ dla osoby,która zarabia w $, więc nie ma sensu przeliczanie na PLN.

    W PL też się zdarzają mandaty wysokości 500pln + punkty karne dodatkowo jeszcze.

    Nie zatrzymanie się na czerwonym świetle to moim zdaniem poważna sprawa i tyle. Ileż wypadków się zdarza, bo komuś się wydawało, że jest pusto, ale pożałował tych 20 sekund na pełne zatrzymanie...

    ReplyDelete
    Replies
    1. a zatrzymujesz się Anonimie na zielonej strzałce w prawo? bo też trzeba.

      Delete
    2. ha! no właśnie w Polsce o czym wiele osób nie wie trzeba się najpierw zatrzymać nawet jak droga pusta i dopiero można jechać... próbuje ojca tego nauczyć z marnym skutkiem a biedak ma chyba prawko od 30 lat... Poza tym średnia pensja w DOLARACH w tym stanie o ile dobrze pamiętam nie jest aż tak wysoka i 500$ dla niektórych to pół wypłaty.

      Delete
    3. Tak samo jest ze znakiem STOP, trzeba sie zatrzymac, a wiele osob poprostu zwalnia, jesli jest dobra widocznosc.

      Delete
    4. ja się zatrzymuję nawet przed strzałką ale tyle się namęczyłam żeby mieć prawko że nie chcę stracić ;) co do tych znaków stop to widziałam u shoguna w jaki sposób się jeździ i rzeczywiście trochę to upierdliwe, albo mają skrzyżowania bez świateł i kto pierwszy podjechał ten jedzie :)

      Delete
    5. Możesz mi wierzyć lub nie, ale się zatrzymuję i upewniam, choć zdarzało mi się, że idioci na mnie trąbili.
      Nie dość, że burak, to jeszcze udowadnia, że nie zna przepisów.
      Mój instruktor był na tym punkcie wyczulony, wpoił mi to na amen.
      Jeżdżę 6 lat, sporo i po dużym mieście i nie dostałam jeszcze mandatu, co bardzo mnie cieszy :)

      Delete
    6. Anonimku- $500 to jednen z najwyzszych mandatow w USA (nie liczac speeding tickets- te moga isc nawet do $2000) i NIE jest to mala kwota. Ludzie zarabiaja tyle w tygodniu,a czasami moze to byc polowa tego co placa za mieszkanie.

      Masz racje- mandat mi sie nalezal.

      Delete
  13. Współczuję bardzo...
    Masakra!

    ReplyDelete
  14. No bolesna kara, ale to wszystko sprowadza do jednego..trzeba jezdzic jak jest przykazane...:-)

    ReplyDelete
  15. ałć... toś się obkupiła:( kurnaaaa i co wybierzesz? szkoła czy akta?

    ReplyDelete
  16. Faktycznie boli taki mandat ;/ Ja na szczęście nie mam ani prawka ani samochodu... I co postanowiłaś zrobić?

    ReplyDelete
  17. o kurde :/ ... wspolczuje...

    ReplyDelete
  18. Ojojoj aż mnie serce zabolało. Biednaś Ty :(((

    ReplyDelete
  19. Mega haul. I jaki bolesny - nie dziwię Ci się, że sprawę przeżywasz.... Mój największy mandat to 200 zł.

    ReplyDelete
  20. A myślałam, że w polsce jest chory system związany z mandatami i punktami, ale mi nikt nigdy nie chcial wpisać w akta, że przejechałam na czerwonym świetle w dodatku 500 dolców, auć! ;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ale to powazne wykroczenie,niestety

      Delete
  21. O Boże aż przykro się człowiekowi robi jak widzi taką kwotę na mandacie... Nie wiem co bym zrobiła zastanów się i przeanalizuj czy lepiej sąd czy zapłacić i mieć wpis. Choć ja się na amerykańskim prawie drogowym wgl nie znam... na polskim też średnio, ale prawo jazdy mam 3 lata i jak do tej pory bez takich atrakcji się obyło. =]

    ReplyDelete
  22. O kurde, normalnie nic tylko się wpatrywać czy gdzieś przypadkiem nie ma tam przecinka czy coś...

    ReplyDelete
  23. Ja całe szczęście mandatu jeszcze nie dostałam i mam nadzieję,że tak już zostanie:)

    ReplyDelete
  24. oj, spodziewalam sie haulu ale nie takiego :( osobiscie wolalabym tego nie miec w papierach prze kolejne 3 lata, wiec wybralam sad, "traffic school" i $425 w kieszeni.... powodzenia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie nie- jak wybiore szkole to i tak place- na dodatek wiecej, bo szkola kosztuje $60

      Delete
  25. o matko... a ja myślałam że sobie zaszalałaś z jakimiś boskimi zakupami a tu mandat iiiii bolesne to musi być niestety... jestem z Tobą w tej niedoli i uściskuję :)

    ReplyDelete
  26. Oooo widzę, że nie tylko w Polsce karają za absurdy...
    Szkoda, no szkoda bardzo. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ale to nie jest absurd- to powazne wykroczenie

      Delete
  27. aua...
    współczuję. Ja mandatu jeszcze nie dostałam a jezdże dość dużo, ale jakbym dostała to bym się chyba popłakała, jeszcze za głupstwo. Bo nie oszukujmy się, są skrzyżowania gdzie zatrzymanie się naprawdę ułatwia zorientowanie w sytuacji, a są takie gdzie można pomalutku podjechać i też wszystko widać...

    Ja tylko słyszałam, że w uk za startą oponę można dostać 3pkt karne, jak masz starty komplet zabierają Ci prawko... i mandaty są też wysokie, po 500 - 600 funtów. :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Stop to stop i trzeba sie zatrzymac. Ja tylko wspolczuje ludziom jezdzacym kolo mojego domu. Miedzy drzewami sie schowany znak stop i juz tyle razy widzialam jak ludzie po prostu przejechali nie widzac nawet znaku :|

      Delete
  28. ale rygooorrrrrrrrrrr :D
    Współczuje! Mnie zabolało na samą myśl, że mogłabym taki dostac :P
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  29. Współczuję Ci strasznie... Mam nadzieję, że wszystko ułoży się w jak najmniej bolesny dla Ciebie i Twojego portfela sposób.

    ReplyDelete
  30. no nieciekawie :/ w swoim ponad 10cioletnim stażu, w tym 7mio aktywnym w kierowaniu pojazdem zapłaciłam tylko stowkę ale i tak bolało :/ plus taki, że mandat miał byż z trójką z przodu :D z innych opresji wychodziłam bez szwanku ;)

    jak coś to podeślemy Ci paczuszki z Polski :) z nami nie zginiesz ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hehehe,a Ty juz mnie do wiezienia wysylasz? WTF :D

      Ja dostalam wczesniej mandat za przekroczenie predkosci na autostradzie,a ze jestem gruba i brzydka to pan policjant nie chcial poleciec na "ladne oczka" ;)
      Drugi dostalam za zaparkowanie na miejscu pracownikow ($40),ale umorzyli mi go,bo farba nie byla widoczna i bylam wprowadzona w blad.
      Teraz idzie mi 7 rok (6.5) za kierownica,zaczelam dosc wczesnie :)

      Delete
    2. no ja też dotałam właśnie na autostradzie, a dokładzie na zjeździe z niej :/ nikt nie pomyśli o zagrożeniu jakie niesie za sobą zatrzymanie sie a później przebiegnięcie na drugą stronę do pana policjanata :D XD

      nie wiem czy ładne ale oczka mi na szczęście pomogły :D chyba zdążyłam przed wyjśćciem zmalować porządnie oko :D

      Delete
  31. Oj, nie zaciekawie. A naprawdę myślałam, że zrobiłaś jakieś mega zakupy, a tu takie coś... :/

    ReplyDelete
  32. o fuck....az tyle kasy??porabało ich??? poza tym w moim odzuciu nic strasznego nie zrobi laś ;/ współczuje!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spora kwota,ale zlamanie prawe tez ogromne

      Delete
  33. Jak przeczytałam, że mandat - roześmiałam się ( bo świetnie wywiodłaś w pole tym "haul") ale jak doszłam do kwoty...zrzedła mi mina :|
    Kiedyś zaparkowałam samochód o 15:54, w miejscu gdzie parkowanie było dozwolone od 16:00, samochód stał dosłownie 10 min, nie więcej...natomiast ja po przyjściu byłam uboższa o 100zł :S

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miasto musi zarobic, niestety. Pojedz do San Francisco- tam to kasuja zaraz minut pozniej. Czaja sie za krzakami :|

      Delete
    2. Hah! W Dubaju - miejscu gdzie teoretycznie nie ma podatkow, kiedy kupujesz samochod, automatycznie w koszta utrzymania doliczyc sobie musisz okolo 500zl miesiecznie, na mandaty :D
      Tutaj jest tyle radarow, ze najwiekszy aniol za kierownica co miesiac musi cos zaplacic ;))
      W taki czy inny sposob, miasto zarabia olbrzymie pieniadze!

      Uszy do gory kochana, wiadomo - boli, ale to tylko kasa! :)

      Delete
  34. troche dramatyczne te zakupy :( :(

    ReplyDelete
  35. Witaj ExbebetkO!
    Współczuję Ci strasznie i jednocześnie łączę sięz Tobą w bólu. Także dostałam mandat niedawno, dodatkowo PIERWSZY w życiu i żeby było śmieszniej - ja jeżdżę na rowerze (nie mam prawka) - i co? ;D może założymy jakiś fanpejdż mandatowy:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie, nie za prędkość...:P ale za jazdę po chodniku (zamiast ruchliwej ulicy i brak ścieżki rowerowej wybrałam mniejsze zło-chodnik, niestety nie wyszło mi no to na dobre:/ dodatkowo uskutecznianie rozmów z panem policjantem najwidoczniej go rozwścieczyło i postanowił mnie ukarać). Moja "zdobycz" jest hitem na imprezach - "ta, co dostała mandat na rowerze", ach ta fejm...:D

      Delete
    2. nie ma ściezki, jadę po chodniku, nie ma to tamto, strach po ruchliwych ulicach jechać :/ najczęściej też, nie, nie! zawsze! towarzyszy mi pies

      Delete
  36. nie fajne... wspolczuje Ci Bebe :**

    ReplyDelete
  37. Biedna :( Kurde masakra z tymi mandatami tam u nas chyba tak dużo by nie było ...;/

    ReplyDelete
  38. ile kosmetyków byś za to miała
    i to jakich
    właśnie najbardziej mnie w polsce boli cena mandatu
    nie punkty
    no ale ja nie mam prawka
    i tylko kilka razy zdarzyło mi się powiedzieć "gaz do dechy składam się na mandat w razie potrzeby"
    ale od kiedy mam dzieci to już tak nie robię bo trzeba na siebie uważać :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niech szajka,do ktorej naleza kamery i policja maja :)

      Delete
  39. ałć boli nawet jak się czyta :)

    ReplyDelete
  40. Znam ten bol...zrobilam dokladnie to samo,ale w New Jersey. Otrzymalam mandat w wysokosci "tylko" $140. Mialam tez szczescie, bo bylam za granica i zaplacil go za mnie tata. Szczesliwy raczej nie byl... ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. a kiedy to bylo? tak niskie macie mandaty? Pamietam,ze w 2007 roku w Californi ten sam mandat wynosil $180

      Delete
    2. To bylo ok. 2 lat temu. Obecnie nie mam pojecia, przeprowadzilam sie do NY, a tu poki co nie mialam szansy sie przekonac ile taka "przyjemnosc" kosztuje w tym stanie. Podejrzewam ze znacznie wiecej jak w NJ.
      Nawiasem mowiac $500 to na prawde wysoki mandat. Szczerze wspolczuje :(

      Delete
  41. Stało się. I już. A jak się stało, to się nie odstanie. Głowa do góry, Bebe. Moja ulubiona ciotkaa zawsze mnie w takich dziwnych wypadkach pytała, czy były ofiary w ludziach, ja jej wtedy na to, że nie, a ona zawsze odpowiadała - to się nic nie stało! Forsa raz jest, a innym razem w głupi sposób znika, by za chwilę się pojawić ;)
    Pozdrowienia!
    Skitels78
    PS Całusy dla Fifusia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pewnie- zaplacilam juz,ale nie podoba mi sie kwestia sadowa :(

      Delete
  42. No to współczuję, bardzo duży mandacik;(

    ReplyDelete
  43. oh zesz, cisnie mi sie jeszcze inne slowo na usta.... Wspolczuje :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja to rzucalam na prawo i lewo jak otrzymalam koperte;)

      Delete
  44. ojej az mnie zabolalo, mam nadzieje ze wszystko sie ulozy pozytywnie.pozdrawiam

    ReplyDelete
  45. o kurcze :( przykro mi! :(
    ja sama nie wiem jak to jest, bo nie mam prawka.. mogę sobie tylko wyobrazić :(

    ReplyDelete
  46. No tak bo w kalifornii to jest jak znak STOP :) zeby w Polsce mozna bylo jechac w prawo jak jest czerwono to by szybciej to trwalo na ulicach w miastach .

    W kalifornii jest skrzyzowanie i 4 STOP czego w europie nie ma.

    ReplyDelete
  47. masakra! ale wysoki mandat i to za takie przewinienie...

    ReplyDelete
  48. No to szczerze współczucie.....nie mala kasa....

    ReplyDelete
  49. Oj...mnie tez by serducho bolało. :( współczuje :przytul:

    ReplyDelete
  50. No niestety, mandat to takie zmuszenie następnym razem do zastanowienia się... ale boli, to fakt. A jak jeszcze sobie przeliczyłam na polskie, toż ja ostatnio mniej zapłaciłam za 3 dniowy wyjazd za granicę...

    ReplyDelete
  51. Z tym sądem nie rozumie za bardzo ale powinno byc napisane na wezwaniu w oparciu o jakie przepisy Cie tam wzywają. Faktycznie zawiniłaś ale i tak strasznie dużo tych kar - mandat, szkoła, akta, sąd. Brrrr :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sad jest opcja dla osob,ktore chca sie wyklocic,albo chca dowiesc,ze nie popelnili bledu. Czasami jest tak,ze musza doniesc odpowiednie papierki (albo doslac chyba,tego nie wiem na 100%) zeby kara ich obeszla. Np doniesc kwitek ubezpieczenia, czy kopie prawka,bez ktorych zostali zlapani. Z tym,ze tak jak wczesniej napisalam: ten sad to tylko pokoj z 1/2 osobami i to wszystko. Bardziej wyglada to na wizyte w "urzedzie",ale jeszcze nigdy tam nie bylam,wiec opisuje sytuacje ze strony innych ludzi/znajomych.

      Delete
    2. Mój wujek był w takim sądzie (ja mu towarzyszyłam) i to była całkiem spora sala, kilku urzędników i pełno petentów. Wzywali pojedynczo na "katedrę", ale wszystko się działo wszem i wobec.

      Delete
    3. A to chyba zalezy bo kolezanka byla w pojedynczej sali,a slyszalam,ze tez lacza wszystkich razem

      Delete
  52. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  53. ja jezdze rok jak na razie prawie codziennie, ok 30 km dziennie po miescie i poki co mam czyste konto:D chociaz nie raz zdazy sie zrobic cos glupiego, a co najsmieszniejsze nawet nie wiem dlaczego tak zrobilam pozniej. Ale z biegiem czasu jest co raz lepiej:D no, ale Tobie udowodnili jednak blad- jesli sie trzeba zatrzymac do pelnego stopu to, co zrobic...

    ReplyDelete
  54. Ale buraczane prawo:( A myślałam, że takie rzeczy to tyko w Polsce :|

    ReplyDelete
    Replies
    1. A niby dlaczego buraczane ??????

      Delete
  55. ooooooo fuck ! Ogromnie współczuję :(

    ReplyDelete
  56. O kurde, całkiem spora sumka... Współczuję!

    ReplyDelete
  57. heh, mój wujek dostał w LA mandat za dokładnie to samo :) też poszedł do sądu [nie musiał, ale ponoć w sądzie mógł się "wybronić" z mandatu; niestety nie wybronił się i musiał wszystko ładnie zapłacić; nie wiem, czy skorzystał z tej traffic school]. Boli wydanie takiej kwoty za chwilę nieuwagi..

    ReplyDelete
  58. Kurde to duzo nie wiem ile kosztuje w Chicago napewno tez sporo ale z tym czerwonym to masz racje trzeba sie zatrzymac do konca sprawdzic czy wolne i dopiero mozna skrecac tutaj to samo jest pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  59. Kurde to duzo nie wiem ile kosztuje w Chicago napewno tez sporo ale z tym czerwonym to masz racje trzeba sie zatrzymac do konca sprawdzic czy wolne i dopiero mozna skrecac tutaj to samo jest pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  60. Paulinka, a czym się ,,wozisz'' na co dzień ;p Zawsze bylem ciekawy kiedy oglądałem twoje samochodowe przejażdżki ;p hehe pozdrawiam;p
    R.

    ReplyDelete
  61. No to nieźle 500 $ za nie zatrzymanie się jakby na stopie :( Kiepsko i jeszcze ten sąd.

    ReplyDelete