Tuesday, July 2, 2013

Zycie w USA: Z wizyta w sklepie Costco

Czyli sklep, w ktorym wszystko pakowane jest podwojnie, potrojnie itd
Podobnym miejscem w Polsce moze byc Macro, gdzie musimy zakupic odpowiednia karte. Oplata wynosi $55 rocznie i pewnie nie przedluzylabym jej w tym roku,ale w Costco bardzo czesto pojawiaja sie calkiem dobre oferty czy to kosmetyczne czy np prezenty albo bilety do kina. Jest to miejsce typowe dla osob,ktore prowadza swoje restauracje np albo dla duzych rodzin. Produkty ogolnie sa albo wieksze, albo musimy kupic wielopaki. Co na dluzsza mete sprawia,ze zaoszczedzamy wiecej pieniedzy, ale nie za kazdym razem. Jesli chodzi o nas to raczej nie robimy tam typowych zakupow, bo jest tego zbyt wiele na nasze potrzeby,ale chetnie kupuje tam owoce, alkohole czy np elektronike. Ceny sa o wiele nizsze niz w innych sklepach, gwarancja lepsza, a i plusem tez jest to,ze Costco moze nam np wyrownac cene z innym sklepem. O co chodzi? Jesli w innym sklepie znajdziemy cos taniej to mozemy poinformowac o tym Costco,a oni dadza nam ta lepsza cene. Albo jesli kupimy TV w czerwcu w Costco za $1000, a dwa miesiace bedzie juz za $800, mozemy domagac sie zwrotu $200 :)
Mowi sie,ze Costco jest najlepiej zarabiajacym sklepem w Stanach. 
Mozna tam kupic wszystko od okularow na recepte,  kosmetyki (selekcja jest mala), diamenty, ciuchy, gadzety do kuchni i samochodu po meble, samochody czy opony.
Mamy tez opcje roznych "gift cards" w duzo nizszej cenie, np dwa bilety do kina w cenie jednego, bon do restauracji na $100 za $50, itd.

Zapraszam Was na mala relacje :)



W Costco mozemy rowniez poprobowac wiele smakolykow. W soboty jest ich najwiecej, mozna sie najesc lol




Czesc z telewizorami


Aparaty :)



Costco ma tez wlasna "kuchnie", w ktorej podaja fast food. Slynna (ogromna) pizza za $9.99, polskie hot dogi i mrozony jogurt.


Bony,o ktorych pisalam wczesniej. $40 mozemy kupic za $27.99, obok bon byl na $50 za $29.99 - jeden do kawiarni, a drugi do restauracji. Maja tez bilety do roznych parkow wodnych, a takze bony na wakacje.



Za jedna golarke Venus place ok $8, za 12 wkladow zaplacilam $29- okazja, okazja :)
Tak samo filtry Neutrogeny,ktore wzielam dla mamy. Za jeden trzeba zaplacic $10, ten caly zestaw zaplacilysmy $13.99 plus w miesiecznej ksiazeczce przecen Costco byl kupon na $3 off- $10.99 za zestaw.




Maja nawet kremy BB- ten zestaw byl za ok $40


Jajka Eos normalnie kosztuja ok $3-$4 za sztuke, tutaj mamy 5 sztuk $9.99





Male opakowanie w Walmart kosztuje ok $4, a tu mamy 3 razy wieksze za $10


Jest tez pelno ciuchow. Najczesciej pojawiaja sie marki takie jak Nine West, Calvin Klein itd


Yuuum :)


Tyle :)

42 comments:

  1. uwielbiam takie wpisy! teraz się zastanawiam czy mi się opłaca wykupić tę kartę do Costco ;)

    ps. będzie filmik o polecanych kosmetykach w USA?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bedzie,ale niestety nie udało mi sie nagrać relacji ze sklepów.

      Delete
    2. to ja też na niego czekam:D niedługo lecę do stanów i nie wiem, czego szukac

      Delete
  2. Już któryś rok z rzędu chodzimy koło karty do Costco jak pies koło jeża i nie możemy się zdecydować..
    Za mało nas jest w householdzie na takie hurtowe ilości wszystkiego..
    O wielu rzeczach jak tańsze giftkarty i bilety i to wyrównywanie cen nie miałam pojęcia, ale nadal chyba nie przemawia to na korzyść costcowej karty..

    Możesz sprawdzić ofertę Costco na free samples :) wiem, że czasami można zgarnąć całkiem niezłe pełnowymiarowe 'próbki'. Oferta próbkowa jest ważna jedynie z numerem karty Costco.

    buziak :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hmmm ja przez rok nie miałam karty i jakoś nie tesknilam,ale lubię tam kupować np prezenty czy właśnie bony do kina itd ale nie sadze,ze jest to mus. Tym bardziej,ze ceny poszły tak do góry, ze na produktach jedzeniowych nie widzę większych różnic.

      Zabieram sie za maila :)

      Delete
  3. Mamy membership w Costco, ale po aferze z organicznymi (!!!) mrozonkami owocow zakazonymi wirusem hepatitis A, ktora miala miejsce pare tygodni temu w zyciu tam juz nic nie kupie - nawet kosmetykow. "Zalapalismy sie" na mrozonki z tej felernej serii i jedyne co nas uratowalo przed zakazeniem to to, ze robilam z nich dzemy = gotowalam - gdybym robila z nich szejki uzywajac ich w stanie "surowym" byloby BARDZO niewesolo. I wiem, ze takie rzeczy zdarzaja sie w innych sieciach rowniez, ale tylko raz bylam tak blisko realnego "zagrozenia" i mam traume.

    Co wiecej - te wklady do maszynki kupilam sobie wczoraj na ibeju za $20.

    Mam nadzieje, ze u Ciebie juz lepiej? jak zab?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Słyszałam o tym i tez miałam paczke w domu,ktora wywalilam. Ale na poprawkę trzeba wziąć to,ze w Costco, w porownaniu do innych sklepów, nie dzieje sie to często. To była jedna z glosniejszych afer od lat. Ja juz nie kupuje na ebay tak jak kiedys ze względu na problemu,które miałam z nimi i na wysyłki. Wole amazon, dlatego tez nie wiem jakie są oferty na ebay :)

      Nic z zebem sie nie dzieje, dentysta mi powiedział,ze mam zmieńic paste, bo mam bardzo delikatne zeby i dziasla. Nie wiem czy to czasem nie jest wina mojej nowej szczotki:(

      Delete
    2. Baaaajeer sklep a w Makro jest drożej niż w innych sklepach, chyba w ogóle nie ma takich promocji jak piszesz i pokazujesz na foto. Właśnie, moze opisz jak tam wygląda służba zdrowia: ubezpieczenie, za co się płaci, jak ceny itp. Pozdrawiam :)

      Delete
  4. Ta wielka paka Skittles to coś dla mojego P. ;) Miałby na jakiś czas :) Lubię Twoje filmiki i wpisy na temat codzienności w USA :) Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  5. Przez te gigapaki cukierków nabrałam ochoty na coś słodkiego :).
    Jeny, ile wkładów do maszynki.

    ReplyDelete
  6. Oferta w Makro jest nieporównanie uboższa :( Co prawdę za kartę do Makro nie trzeba płacić (trzeba prowadzić działalność gospodarczą, żeby kartę otrzymać). Wpadam tam raz na rok, ale oferty są żenujące w większości przypadków. Wiele produktów żywnościowych jest droższych niż w Tesco, czy innych wielkopowierzchniowych marketach, a dział kosmetyków to jakaś kpina - w byle większej drogerii wszystko jest tańsze. Zdarza mi się sporadycznie kupić tam zapas podpasek, czy artykuły biurowe w związku z prowadzoną działalnością, ale generalnie szkoda czasu :(

    ReplyDelete
  7. uwielbiam pianke do wlosow Fekkai - jedyna ktora daje rade moim wlosom, jest wydajna i pachnie cudownie. Szkoda, zenie do dostania w Skandynawii.. super post, lubie takie :)

    ReplyDelete
  8. Zazdroszczę! Nasze makro nawet w połowie się nie umywa, do tego co zaprezentowałaś.

    ReplyDelete
  9. Świetna sprawa! Aż muszę się przejść do Makro albo Selgrosa, może też uda mi się coś upolować :P Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  10. Zaciekawiła mnie bardzo opcja ubiegania się o zwrot kosztów w przypadku obniżki po paru miesiącach do zakupów! :) Jest jakiś limit, do ilu miesięcy "po" można się o zwrot ubiegać?

    ReplyDelete
  11. a mi się zachciało megapaki skittlesów :P

    ReplyDelete
  12. Jacie, ale fajowy sklep :)
    filtry bym chętnie przygarnęła, bo u nas tych z Neutrogeny nawet na allegro nie ma ;)

    ReplyDelete
  13. Faktycznie z opisu sklep wydaje się podobny do Makro. Z tym, że w Makro w Polsce nie zawsze opłaca się kupić paczkę czy zgrzewkę czegoś, często jest drożej niż w osiedlakach nawet, no i nie zwracają różnicy w cenie, jeśli w innym sklepie jest taniej. Różnicę w cenie zwraca ponoć Castorama (budowlany market w Polsce) ale nie miałam okazji się przekonać :))

    ReplyDelete
  14. Uwielbiam Twoje posty o amerykańskich sklepach :) Uwielbiam polować na okazję, więc Casco to sklep idealny dla mnie :)

    ReplyDelete
  15. Wooow, cały dzień można spędzić w tym sklepie :)

    ReplyDelete
  16. Twoje posty o życiu w USA biją na cycki wszystkie inne XDD Proszę o więcej, więcej, więcej, więcej takich postów.. :D Pozdrawiam i miłego dnia ; **

    ReplyDelete
  17. BOZE, RAJ KONSUMPCJONIZMU
    Dziekujemy, ze jestes i ze nam pokazujesz :)

    ReplyDelete
  18. Paulinko, napisz proszę, czy jeśli kupuje się wysyłkowo też potrzebna jest karta? Tata jest w NYC, nie posiada karty a ma ochotę na kilka rzeczy stamtąd :)

    Pozdrawiam
    MkCaffee

    ReplyDelete
  19. No tak, w USA to jednak można zrobić zakupy za normalną kasę, nie to co w PL, gdzie za w miarę dobrą lustrzankę wołają 2500-3500 pln, podczas gdy średnio zarobki są 2000-2500, a w USA za 1000$ a zarobki sporo wyższe. Ech, my to jesteśmy jednak daleko w tyle...
    Wstawiaj jak najwięcej takich postów, bardzo interesuje mnie właśnie codzienne życie w USA, pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  20. Kiedy zobaczyłam pierwsze zdjęcie przedstawiające logo sklepu pomyślałam,że to TESCO lol :D !Szkoda, że w GB nie ma takich sklepów - całkiem ciekawy koncept .

    ReplyDelete
    Replies
    1. jest,jest Costco Aniu ;)) calkiek lubie:)

      Delete
  21. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  22. dopiero kilka dni temu trafiłam na Twojego bloga i na kanał YT. jesteś wspaniała! czarująca, zabawna, z taką łatwością o wszystkim opowiadasz.
    od zawsze (nawet nie wiem czemu) mam marzenie wyjechać z pl do usa. tam jest lepiej, a mnie nic tu nie trzyma. tylko nie wiem gdzie i do kogo i jak. nie wiem też (jeszcze?) jak Ty się znalazłaś w stanach, ale jesteś inspiracją :)

    ReplyDelete
  23. Ale Ci zazdroszczę:) Wow taki wybór i koszty zredukowane do minimum:)

    ReplyDelete
  24. Ja również zazdroszczę,jakbym miała dostęp do takiego sklepu - przepadałabym bez reszty :p

    ReplyDelete
  25. kosmetyki koesmetykami wiadomo super cena, ale moje oglądanie jednak zatrzymało się na słodyczach ;)
    pozdrawiam!

    ReplyDelete
  26. Ciekawy post. Costco znam tylko ze złyszenia, nigdy tam nie byłam i jakoś nie mamy póki co w planach wyrabiania karty. Dzięki Tobie już wiem, jak wszystko wygląda- zupełnie jakbym robiła tam zakupy :)

    ReplyDelete
  27. Jednym słowem ZAZDROSZCZĘ !!!! :)
    Pozdrawiam cieplutko :*
    http://mindelsewhereee.blogspot.com/

    ReplyDelete
  28. Czy ja jestem jakaś niedzisiejsza? Co w Stanach oznacza określenie "polskie hot-dogi"? Jak one wyglądają?

    ReplyDelete
  29. Czyżbym widziała błyszczyki eos ? *.* Marzenie <33 Nic tylko wsiąść w samolot i lecieć do USA ;)
    http://nutka225.blogspot.com/

    ReplyDelete
  30. Łzy ciekną mi po klawiaturze, gdy widzę jak takie okazyjne sztuki przelatują mi koło nosa:/

    ReplyDelete
  31. Uwaga - to nie żart :D ostatnio (2 miesiące temu) będąc w COSTCO kupiłem... 2 piece gazowe w mega promocji :D a nie były mi potrzebne...

    ReplyDelete