Wednesday, September 11, 2013

Sephora By OPI- Ocean love potion

Czyli odcien butelkowej zieleni. Przepiekny, swietna formula,ale potrzebne sa dwie warstwy. 
Wykonczenie jest nieco "glossy" co bardzo mi sie podoba. Wydaje mi sie,ze ten lakier ma dwie formuly i zalezne jest od tego jak w danym sklepie jest przechowywany. Dlaczego? dlatego,ze moj pochodzi z Marshalls i formula jest naprawde dobra. Nie jest zbyt gesty, nie robi babelkow, rozprowadza sie plynnie. Ale kupilam drugi dla kolezanki z Sephory i niestety tamten byl bardzo gesty i ciezko bylo z nim pracowac. 
Lakier bez niczego na paznokciach wytrzymal 3 dni.
Zrobilam tez maly eksperyment i uzylam mojej nowej bazy pod lakier z Orly Prime Time, a na lakier zaaplikowalam Seszka. 


Moje paznokcie sa jakie sa i walcze z nimi ciagle,ale mam nadzieje,ze sam kolor Wam sie spodoba. Ja juz nie moge sie doczekac jak nim palce u stop pomaluje, moze dodam troche zlotego brokatu.




A tak wygladaly paznkocie i lakier po tygodniu od aplikacji. Mysle,ze Orly prime time i seszek pomogly na tyle,ze prime time staje sie powoli moim ulubiencem. Jest to baza pod lakier,ktora ma zapobiegac odpryskaniu i tak tez bylo w tym przypadku. Po tygodniu mialam lekko poscierane koncowki.



Lubie ten odcien- idealny teraz na jesien,ktora u mnie zacznie sie chyba dopiero w grudniu :D
Dajcie znac co o nim myslicie?:)

35 comments:

  1. Mam i uwielbiam. Kupiony w Seforze, formule nie mam nic do zarzucenia.

    Ja w ogóle kocham sopiki *.*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak jak napisałam to zależy od sklepu :) ten kolor, w mojej Sephorze, stoi zaraz obok lampy i moze dlatego? Ten z Marshalls super :)

      Delete
    2. Lampy to zuo. Zawsze staram się wybierać lakiery, które stoją jak najdalej od źródła gorąca.

      Pasuje sie przejechać do Marshalls. Tylko ten fajnie zaopatrzony jest na drugim końcu miasta ;(

      Delete
    3. Czasem warto:) ja mam dwa: jeden blisko pracy,a drugi blisko domu i kursuje miedzy nimi :))

      Delete
    4. Koło domu mam cipny :/ Lepiej zaopatrzony i mniej uczęszczany to godzina drogi w jedną stronę...

      Delete
    5. Oj to nie opłaca sie,ale tak jak Kasi napisałam - zadzwoń i zapytaj wcześniej :)

      Delete
  2. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  3. bardzo przyjemny kolor, jesienny
    lubię opi :)

    omg kupiłaś SV w Marshalls! muszę częściej tam zaglądać :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przy kasie mieli cała wysepke produktów do paznokci. Mieli mnóstwo rożnych z Orly i Essie. Essie były po $2.99, a SV i Orly po $5.99. Mieli tez kremy do rak z Opi :)

      Delete
    2. kurczę no! mój Marshalls jest trochę daleko..
      chyba jednak jutro się przejadę :D

      Delete
    3. Zadzwoń wcześniej i zapytaj czy maja koło kasy :)

      Delete
  4. Bardzo ładny jak na zieleń :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja jakość mam szczęście do zieleni takich jesiennych :)

      Delete
  5. Dlaczego, dlaczego Wy macie lato, a my padakę?! BtW kolor w pytę, szczególnie z tymi piórkami <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ktos musi cierpieć,zeby ten drugi miał lepiej ;)

      Delete
  6. Ciekawy kolor, a u mnie jesien tez sie zacznie w grudniu, a moze nawet w styczniu lol

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jutro ma byc 35 stopni- jesieni nie bedzie :)

      Delete
  7. Fajny kolor, ostatnio podobny gości na moich paznokciach, z dodatkowym lila-fiolet na serdecznym.
    Ciągle planuję wrzucić je na blog i brak mi czasu, światła, chęci? głowy chyba - jak mam by szczera.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie tez tu ostatnio długo nie było i często nie dodawalam notek,ale słońce i pogoda mnie dodatkowo złe nastrajaly

      Delete
    2. Ja marznę okrutnie. Nawet 3 kawa mnie nie rozgrzewa.
      Na przekór pogodzie właśnie odświeżyłam paznokcie, i znów zieleń. Ruszę się zaraz i cyknę fotki

      Delete
  8. Fajny kolorek. Lubię seszka,mam wrażenie,ze to on znacznie przedłuża manicure.

    ReplyDelete
  9. Hejo Exbebetko!
    Ja niestety pośród kilku topów najmniej lubię "seszka" - wali butaprenem tak, że nie da się wytrzymać:/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Śmierdzi to fakt,ale działa ;)

      Delete
    2. Ale są przecie równie fajne nieśmierduchy:) ja mam za wrażliwe nozdrza na te butaprenowe klimaty;)

      Delete
  10. przyjemniaczek! dla mnie to taka ciemna miętka :)

    ReplyDelete
  11. Śliczny kolor - chętnie zobaczyłabym go na swoich paznokciach :)

    ReplyDelete
  12. ja zaczęłam używać pod lakier bazy nawilżającej z Essie i o dziwo lakiery się lepiej trzymają, a paznokcie przestały sie rozdwajać.

    ReplyDelete
  13. mnie bardzo podoba się ten kolor, uwielbiam takie ;)

    ReplyDelete
  14. Nie umiem wyrazić w słowach jak wielką fanką OPI jestem!

    ReplyDelete
  15. piekny ten ocean jest... przypomina mi estee lauder z zeszlego lata.

    ReplyDelete