Tuesday, May 8, 2012

Mycie wlosow odzywka- L'Oreal Ever Creme Cleansing Conditioner

Jakis czas temu,dosc glosno,zrobilo sie o WEN "Cleansing Conditioner"- czyli myjaca odzywka do wlosow. Droga,ale polecana przez 95% osob,ktore mialy okazje ja przetestowac. Napalilam sie na nia konkretnie,a szczegolnie na zapach migdalowy,ale nie bylam w stanie wsadzic w nieznany mi produkt $30.
Pech chcial,ze znalazla sie w jednym z boxow,ktore subskrybowalam,ale pudelko do mnie nie doszlo- pomyslalam,ze przetestowanie tego produktu nie jest mi po prostu dane,postanowilam poczekac na okazje.
W miedzyczasie wpadlam na serie kosmetykow firmy L'oreal Ever Creme,w ktorej sklad wchodzi:
- Nawilzajacy szampon i odzywka do wlosow suchych,
- Ultra nawilzajacy szampon i odzwyka
- Maska nawilzajaca
-  Nawilzajaca odzywka w spray,ktora zostawiamy na wlosach
- Odzywka myjaca wlosy

Ceny skacza od $6 do $9 za sztuke.




Seria Ever Creme jest kolejnym projektem koncernu L'oreal,ktory opiera sie na nieco lepszych skladach,NIE testowaniu na zwierzetach (produkty sa 100% weganskie) oraz eliminacji SLS'ow,parabenow,a takze wosku.

Skusilam sie na odzywke- nie pamietam ile dokladnie za nia zaplacilam,co w sumie nie zmienia faktu,ze jest to NAJGORSZY SYF jaki sobie zafundowalam w ostatnim czasie.



Opakowanie jest calkiem przyjemne,ale wprowadzenie pompki bylo bledem-jest zbyt waska. 




JAK MYC WLOSY ODZYWKA?
Proces mycia jest taki sam jak szamponem,a mianowicie na mokre wlosy nakladamy dosc spora ilosc (wg Loreal ma to byc ok 8-10 pompek) odzywki,a nastepnie masujemy nasz skalp i sprowadzamy odzywke nizej i zostawiamy na 1-2 minuty.
Tu moze pojawic sie problem poniewaz zbyt mala ilosc NIE umyje wlosow,a zbyt wielka ilosc moze je np jeszcze bardziej przetluscic czy obciazyc.
Nastepnie nalezy splukac odzywke bardzo dokladnie,a w przypadku watpliwosci mozna uzyc plukanki octowej (ktorej tez uzywam),wtedy czuje,ze odzywka jest dobrze wplukana.

W zaleznosci od odzwyki myjacej mozemy pozniej (albo co 2gi raz) nakladac zwykla odzwyke czy maske na wlosy. W przypadku tej z L'oreala nie musialam tego robic.




Moje przemyslenia na temat Ever Creme:
Konsystencja: dosc gesta
Zapach: MOCNY troche chemiczny
Dzialanie: TRAGEDIA
Wydajnosc: kiepska,ale to normalne u odzywek tego typu


Zaczne moze od tego,ze zuzylam juz pol opakowania,probowalam z kazda iloscia,na kazdy sposob, z kazdym rodzajem plukania.
Po pierwszym razie bylam zadowolona-chwilowo. Po kilku godzinach,a juz na bank nastepnego dnia moje wlosy byly na maxa przetluszczone,a na skalpie czulam warstwe brudu.
Uzywalam rowniez plukanki z octu,ktora ZAWSZE radzi sobie w takich sytuacjach,niestety efekt byl ten sam.
Ta odzywka osadza sie niesamowicie,co widac dopiero po kilku godzinach,albo po nocy.
A dodam,ze moje wlosy nie przetluszczaja sie,czasem tylko (od tego mam maske z glinki zielonej).
Faktycznie,wlosy sa miekkie i nie wymagaja kolejnej odzywki czy maseczki. Latwo je tez rozczesac,ale uczucie syfu i braku czystosci wkurzylo mnie do tego stopnia,ze poddalam sie i wywale ten produkt do kosza.
Wlosy zaraz przy skalpie byly bardzo oklapniete i tluste (wygladaly jak niedomyte).
Zauwazylam rowniez,ze wlosy po tej odzywce myjacej sa "bez zycia". Nic nie mozna z nimi zrobic,probowalam je lekko wysuszyc na szczotke,ktora normalnie unosi moje wlosy,tak za kazdym razem efekt byl slaby-jakby mnie ktos patelnia zdzielil.

NEXT....

56 comments:

  1. tez ja widzialam, ale przeszlam obojetnie, znow sprawdzila sie zasada, ze jak cos jest do wszystkiego tzn, ze jest do niczego :)

    ReplyDelete
  2. Miałam do czynienia z produktami L'oreal do stylizacji i nie byłam specjalnie zachwycona- drogie to i średnio działa.
    U nas dziewczyny myją włosy odżywkami za 5- 10 zł (Isana, Mrs. Potter's)- może skuś się na którąś, jak odwiedzisz PL.

    ReplyDelete
  3. bummer! bo rozgladalam sie czy by jeszcze z z tej serii nie podchaczyc
    bo mam ich odzywke i mi sie sprawdza

    zastanawia mnie troche ten chwyt marketingowy: myjaca odzywka - brzmi troche jak wysuszajacy balsam do ciala..czego jeszcze nie wymysla

    Jak ci sie spisuje ta plukanka z octu? warto posmierdzic? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spisuje sie dobrze,ale cholera wyplukuje moj kolor z wlosow

      Delete
  4. łohoho ale się jej oberwało :) mnie jakoś (póki co) nie kusi by używać odżywki miast szamponu :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja jeszcze skusze sie na Wen i koniec:D

      Delete
  5. mnie nie przekonuje za bardzo to mycie włosów odżywką, może kiedyś spróbuje ale na razie mi nie spieszno ;D

    ReplyDelete
  6. Paulina ja chyba muszę coś na obronę tej odżywki powiedzieć...podobnie jak w przypadku wen na początku będzie ciężko...włosy się muszą przyzwyczaic i przy używaniu tracydynjych szamponów, które zdzierają naturlane oleje (i daja ekekt czystości) sprawa wygląda inaczej...nie wie jak długo ją stosowalaś, ale przypuszczam, ze z moim wen będzie podobnie...pewnie włosy się będą wydawaly t;uste i brudne a tak naprawde tak wyglądają nasze prawidziwe włosy...wiesz oc oc mi chodzi?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiem wiem,ale moje wlosy sporadycznie sa tluste (tylko latem),ale ile Aga mozna sie meczyc i myc wlosy dwa razy (musialam isc do pracy :D). Zuzylam ponad pol opakowania

      Delete
  7. ostatnio sporo czytalam o tym szale na mycie glowy odzywka ale jakos mnie do tego nie ciagnie :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie też to jakoś nie kusi, tym bardziej, że większość odżywek zawiera alkohol cetylowy, który bardzo źle wpływa na moją skórę głowy i w ogóle wywołuje u mnie wypryski, więc wcieranie go jakoś mnie niespecjalnie kusi :( Na chwilę, po umyciu włosów - owszem, ale nie żeby tym myć.

      Delete
  8. Kurcze, nie pod tym postem Ci odpowiedziałam i nie mam pewności, czy odczytasz, więc kopiuję xP
    Generalnie to ich chleb jest chyba bardziej przeznaczony do obfitych śniadań w postaci grzanek, bo tak jak nasz to się nie da jeść. No, niestety nie miałam możliwości zrobienia tostów, trudno :D
    Tak btw, mieszkasz w Kaliforni, prawda?
    W tym roku na 80% chyba znowu tam polecę. Daleko masz do Torrance? ;>

    Co do notki to ja się boję totalnie mycia odżywką, mimo iż próbuję tą polecaną rossmanowską, kilka razy to robiłam i zeszło mi pół opakowania, jednak zostaję przy pianie i delikatnym szamponie :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo daleko-jakies 7/8 godzin:D

      Delete
    2. oooo :( smutno :( myślałam, że się może spotkamy, ale to jak pół Polski przejechać... :__:

      Delete
  9. próbowałam mycia Isaną, uczucia brudu nie odnotowałam (może moje przesuszone włosy wychlały całą odzywkę do cna), ale przyklapnięcie owszem. I też doprowadzało mnie to do szału:) może gdybym miała gęstą grzywę, to wyglądało by to lepiej, ale przy moich rzadkich, cienkich piórkach miałam wrażenie, że prezentuję się jak Maleńczuk:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie ma się z czego śmiać, taki widok w lustrze może naprawdę wpędzić człowieka w nastrój depresyjny:)

      Delete
    2. No coś w tym jest :) U mnie czasami jest przyklep, a czasami jest WOW :)

      Delete
  10. Odżywka razem z szamponem??? Chyba wolę te dwa produkty oddzielnie...

    ReplyDelete
  11. dla mnie to czarna magia żeby myć włosy odżywką
    tym bardziej że moje włosy i skóra głowy kochają BIG z lush i new z lush
    a te są takie raczej przesuszające
    nie dzięki
    chyba żebym dostała za darmo w glossy to mogę spróbować
    tyle że po Twoim opisie to nie na pewno :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Big u mnie to podstawa od miesiecy:)

      Delete
  12. Kochana, ja tam bym nie inwestowała w takie specjalne odżywki do mycia..
    kiedyś miałam szampon i odżywkę w takim samym opakowaniu i nie raz zdarzyło mi się myć włosy odżywką :)
    oczywiście przez przypadek.. ale efekt był podobny do tego o którym piszesz :)))) hahaha

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez! i to na dodatek musialam z czyms takim wyjsc,bo mialam spotkanie:(

      Delete
  13. Jestem ciekawa tej płukanki octowej, jak się spisuje itd.:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spisuje sie-zrobie o tym notke,ale nietety wyplukuje kolor z wlosow

      Delete
  14. Hmmm odżywką myć włosy przyznam że nie zdecydowałabym się na to bo
    wydaje mi się to nie możliwe , cieszę się na to że L'Oreal wypuścił produkty nie testowane na zwierzętach mam nadzieję że wejdzie im to w nawyk .

    ReplyDelete
    Replies
    1. Raczej nie wejdzie-kosmetyki kolorowe dalej sa testowane,a wyszlo tyle nowych serii

      Delete
  15. nie probowalam wciaz mycia odzywka choc posiadam Isane ktora wiele dziewczyn praktykuje mycie. widac loreal chcial pojsc za modą ale im nie wyszło...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oni zawsze staraja sie zrobic produkt w dobrej cenie,ale nie moge sie z nimi zgrac. Nigdy nic mi nie odpowiada

      Delete
  16. Szkoda, że taki niewypał. Sama idea bardzo zachęcająca, też bym się pewnie skusiła. Pozdrowienia z Olsztyna :)

    ReplyDelete
  17. ja czasem do mycia używam 'słynnej' Glorii, czyli pospolitego śmierdziela w kolorze przeżutych glutów. & jest bombeczka !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Diggerowa, masz na myśli Glorię w tej pękatej na dole i wysmukłej u góry butelece? Tę zielonkawą glutowatą emulsję (bo jest też maska, w słoiku)? Jest świetna! Tylko ciężko ją upolować.

      xbebe, jeśli to o nią chodzi to jest to to coś: wizaz.pl, polecam :) Tanie jak barszcz! Niecałe 6 zł chyba.

      Delete
  18. mam w planach dwa włosowe specyfiki loreala, ktore poleca mi kolezanka fryzjerka, wiec mam nadzieje,ze sie nie myli :)

    ReplyDelete
  19. Ja tak troszke z innej beczki ;) Spedzilam dzis na Twoim blogu chyba ze 3 godziny, ale dzieki Bogu, bo inaczej padlabym z nudow w pracy ;) kilka razy obilo mi sie o oczy, ze prowadzisz sklep z kosmetykami i wysylasz do Polski? czy cos mi sie ubzduralo? :) a jesli tak faktycznie jest, w jaki sposob mozna uzyskac do niego dostep?
    Pozdrawiam z Gdanska....ahh zazdroszcze palm :D

    ReplyDelete
  20. ja myje odzywka czasami i jak najbardziej sie nadaje ale trzeba znac sie na skladach zeby moc zastosowac takie mycie :)
    produkty loreala to nic innego jak cala masa silikonow , ktore wlosy cienkie i mniej zniszczone zwyczajnie przetluszcza :)
    wszystko jest dla ludzi ale to ludzie musza do siebie dostosowac produkty , ktore nie sa dla wszystkich tak samo dobre :)
    pzr

    ReplyDelete
    Replies
    1. A czytalas ten post w ogole?:) ten produkt ich nie posiada.

      Delete
  21. Sama nazwa myjąca odżywka jakoś mnie odstrasza ;P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie by bardziej odstraszała odżywka brudząca :P

      Delete
  22. Miałam tak samo z odżywką z Ziaji, to był istny koszmar!
    Bebe-co studiujesz, pochwalisz mi się? :)

    ReplyDelete
  23. jestem daleka od takich eksperymentów, wzbraniam się nawet przed olejami :O

    ReplyDelete
  24. nigdy nie byłam skłonna do takich wymyślnych kosmetyków.
    i na ten, wiem już, że się nie skuszę : )

    ReplyDelete
  25. No cóż, L'Oreala i tak nie lubię także to nawet na dobre wyszło ;))

    ReplyDelete
  26. nigdy się z nią nie spotkałam ;)

    ReplyDelete
  27. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  28. Kocham ta odzywke, jester na trzecim opakowaniu I bede kuoowac dalej

    ReplyDelete
  29. A czy to nie jest przypadkiem odżywka do stosowania w metodzie OMO?

    ReplyDelete
    Replies
    1. To w takim razie nic jej nie tłumaczy. Ale może zastosowanie jej w ten sposób dałoby lepszy efekt? Tak sobie gdybam i proponuję,raz: dla lepszego efektu na Twoich włosach, dwa: żeby nie wyrzucać pieniędzy do kosza, bo podejrzewam, że chcesz ją posłać w diabły ;)

      Delete
    2. Urbankowi ja oddam-ona sie polubila z ta odzywka:)

      Delete